Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Trudna sprawa rozwodowa

10-25-2016, 11:59 AM
Post: #1
Trudna sprawa rozwodowa
Piszę z prośbą o poradę w sprawie rozwodowej. Długo zastanawiałam się nad rozwodem, z mężem nie dogadujemy się, stosuje wobec mnie i dzieci przemoc psychiczną, ręki na nikogo od dłuższego czasu nie podniósł, ale atmosfera w domu jest straszna. Nie pisałabym o tym na forum, gdyby nie to, że już naprawdę nie wiem, do kogo mam się zwrócić po pomoc. Byłam u jednej pani adwokat, ale kazała mi czekać pół roku z rozwodem, okazuje się, że trzeba prowadzić osobne gospodarstwo majątkowe, żeby dostać rozwód, czy coś w tym stylu, a mnie nie stać, żeby się wyprowadzić. Co mam zrobić w takiej sytuacji? Jak przeprowadzić sprawę rozwodową. Dzieci są już w zasadzie dorosłe, jedno zaczyna studia, drugie kończy liceum, ale nadal mieszkają z nami. Boje się, że w przypadku sprawy rozwodowej nie miałabym się gdzie podziać i one też. Dzieci powinny się teraz skupić na nauce, zwłaszcza że młodsze będzie zdawać maturę. Pomóżcie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-25-2016, 01:53 PM
Post: #2
Trudna sprawa rozwodowa
No cóż, rozwody to niestety zawsze ciężka sprawa. Moja koleżanka się rozwodziła, sprawa rozwodowa trwała w sumie krótko, ale potem, już po rozwodzie, jeszcze przez dłuższy czas mieszkali z synem i mężem w tym samym mieszkaniu, bo nie miała się dokąd wyprowadzić. Jak łatwo się domyślić, niestety nie była to komfortowa sytuacja. Generalnie wszystko da się jakoś załatwić, na pewno nie będzie łatwo, ale jest to do przeżycia. Przecież tysiące ludzi na świecie się rozwodzą, nie ty jedna, więc myślę, że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście. Najważniejsze to się nie poddawać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-25-2016, 03:42 PM
Post: #3
Trudna sprawa rozwodowa
To prawda, sprawy rozwodowe są trudne, zwłaszcza jeśli w grę wchodzi ustalenie opieki nad dziećmi, no i oczywiście podział majątku. Jednak skoro dzieci są już dorosłe lub prawie dorosłe, to nie powinno być problemu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-25-2016, 03:53 PM
Post: #4
Trudna sprawa rozwodowa
Wydaje mi się, że również będziesz mogła się ubiegać o alimenty na dzieci, jeśli nadal się uczą, chociaż nie jestem pewna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-25-2016, 05:42 PM
Post: #5
Trudna sprawa rozwodowa
Mogę opowiedzieć swoją historię. Na podstawie doświadczeń mogę powiedzieć, że pierwsze miejsce do którego powinnaś się udać to dobra kancelaria adwokacka rozwody to bardzo emocjonalne sprawy, które do tego potrafią przeciągać się w sądzie. Lepiej skorzystać z porad fachowego prawnika, który wyjaśni, co robić, żeby sprawa trwała jak najkrócej, aby stresujący okres się niepotrzebnie nie przeciągał. W moim wypadku było tak, jak piszesz, że konieczne było udowodnienie tego, że prowadzimy z mężem osobne gospodarstwa, to znaczy, że faktycznie, również formalnie, nie jesteśmy już razem. Wynikało to z faktu, że mąż nie chciał się rozwodzić, więc potrzebne były dowody dla sądu. I niestety, ale musiałam się wyprowadzić z mieszkania na pół roku, żeby adwokatka mogła w sądzie złożyć pozew rozwodowy. Z tego co wiem można ten okres nieco skrócić, bo twoja sprawa i tak nie zostanie rozpatrzona „od ręki”, tylko będziesz musiała czekać, więc pozew możesz nawet wcześniej złożyć. W między czasie zresztą może uda Ci się dogadać jakoś z mężem. Jeśli nie, to może poczekaj kilka miesięcy, odłóż trochę pieniędzy, żeby w razie czego móc za co wynająć mieszkanie i przetrwać najtrudniejszy okres. Niech dzieci Ci pomogą, w końcu skoro starsze jest na studiach, może już dorabiać, nawet na studiach dziennych jest sporo czasu. Jeśli spełnisz wszystkie warunki formalne wcześniej, to znaczy udowodnisz, że już nie prowadzisz z mężem wspólnego gospodarstwa to sprawa, jak już się znajdzie na wokandzie, może nawet zostać rozpatrzona od ręki, zwłaszcza jeśli wcześniej udałoby się wam dogadać co do podziału majątku.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: